Skip to main content

Są takie rytuały, które w pewnym momencie stają się codziennością. I dobrze – bo właśnie w tej codzienności kryje się klucz do długotrwałej energii, odporności i dobrego samopoczucia. Jednym z takich rytuałów może być poranny shot imbirowy lub napój z kurkumą. Mały, intensywny łyk – i dzień zaczyna się zupełnie inaczej.

Dlaczego warto włączyć shot imbirowy do porannej rutyny?

Imbir zna chyba każdy. Ale nie każdy wie, jak bardzo może wspierać organizm, gdy sięga się po niego regularnie. Zawiera związki aktywne, takie jak gingerol, które wykazują działanie przeciwzapalne, rozgrzewające i wspomagające trawienie. Dlatego nie bez powodu imbir to składnik, który tak często pojawia się w kuchniach świata, naturalnej medycynie i… buteleczkach z napojami funkcjonalnymi. Rano potrafi postawić na nogi szybciej niż kawa. Wieczorem wspomaga trawienie po ciężkim posiłku. A w chłodniejsze dni działa jak wewnętrzny grzejnik – naturalny, zdrowy, bez efektu przebodźcowania.

Kurkuma – złoto, które wzmacnia od środka

Złoty kolor kurkumy to nie tylko estetyka. To również sygnał, że mamy do czynienia z silnym antyoksydantem. Kurkumina – główny składnik aktywny tej przyprawy – od lat badana jest pod kątem właściwości przeciwzapalnych i wspierających układ odpornościowy. Coraz częściej mówi się o jej wpływie na stawy, skórę, a nawet na kondycję psychiczną. W połączeniu z imbirem i odrobiną czarnego pieprzu (który zwiększa przyswajalność kurkuminy) tworzy miksturę, która naprawdę może stać się codziennym wsparciem. I nie, nie trzeba jej gotować godzinami. Wystarczy dodać shot do wody, herbaty albo smoothie. Naturalnie i prosto.

Codzienna rutyna bez presji

Picie napojów imbirowych i kurkumowych to nie manifest bycia super fit. To raczej łagodny krok w stronę bardziej świadomego stylu życia. Dla jednych to forma wsparcia odporności. Dla innych – sposób na lepsze trawienie albo poranne pobudzenie. Dla jeszcze innych – po prostu chwila dla siebie. Ważne jest to, że taki rytuał nie wymaga wielkiej rewolucji. Nie trzeba zmieniać całego życia ani rezygnować z przyjemności. Wystarczy wprowadzić jeden, mały nawyk – i obserwować, co się zmienia.

Funkcjonalność, która nie udaje

Coraz więcej mówi się dziś o tzw. żywności funkcjonalnej. To produkty, które oprócz wartości odżywczych mają jeszcze dodatkowe działanie – wspierają odporność, pomagają się skoncentrować, ułatwiają trawienie. I co najważniejsze – są oparte na naturalnych składnikach, bez syntetycznych dodatków czy nadmiaru cukru. Imbir i kurkuma wpisują się w ten trend idealnie. Są intensywne w smaku, ale też intensywne w działaniu. A co najważniejsze – mają długą historię stosowania i dobre opinie nie tylko w badaniach naukowych, ale i w codziennym doświadczeniu ludzi, którzy po nie sięgają.

Naturalność, która nie jest chwilową modą

Czasem można odnieść wrażenie, że wszystko, co naturalne, staje się modą. Ale imbir i kurkuma to coś więcej niż sezonowy trend. To składniki obecne w kulturach i medycynach świata od wieków. Wystarczy spojrzeć na ajurwedę, tradycyjną medycynę chińską czy kuchnię azjatycką – tam są po prostu częścią życia. W dzisiejszym, zachodnim stylu życia – szybkim, pełnym stresu, z ciągłym napięciem – sięganie po takie elementy może być nie tylko zdrowe, ale i… kojące. Jakbyśmy na chwilę łapali kontakt z czymś bardziej pierwotnym, spokojnym i naturalnym.

Jak włączyć shot imbirowy do swojej rutyny?

Najlepiej bez spiny. Można kupić gotowe shoty imbirowe i kurkumowe albo przygotować je samemu w domu – z sokiem z cytryny, odrobiną pieprzu i miodu. Można pić je rano albo po południu, na ciepło albo na zimno. Ważne, żeby to był moment tylko dla siebie – krótka pauza, która daje energię, wsparcie i poczucie, że robimy coś dobrego dla swojego ciała.